Przystanek Norwegia. W
Pociąg zatrzymał się na dworcu w Bodø. „Przystanek: Norwegia” – usłyszałam zniekształcony głos z megafonu, choć tak naprawdę nikt tego nie powiedział. Na peronie czekała na mnie uśmiechnięta blondynka o zarumienionych od mrozu policzkach, u której miałam spędzić najbliższe miesiące jako au pair.